24h/365 dni
Nie potrzebujesz skierowania
Zadzwoń - 24 godziny na dobę
image

Rywalizacja między rodzeństwem. Jak przekuć kłótnie w naukę?

27.06.17

Chyba każdy, kto ma rodzeństwo pamięta sprzeczki i kłótnie z braćmi czy siostrami. Okres waśni siostrzano-braterskich mija zwykle wraz z osiągnięciem określonego wieku. Kłótnie rodzeństwa to naturalny przejaw tego, że dzieci to po prostu ludzie. Skoro dorośli mają prawo do wymiany zdań, kłótni i sporów, nie należy tego uprawnienia odbierać najmłodszym. Kłótnia pomiędzy rodzeństwem może być dla każdej ze stron swego rodzaju nauką. Ważne tylko, by rodzice w obliczu sporu pełnili rolę mediatorów.

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, kłótnie dzieci świadczą o tym, że w domu panują zdrowe, dobre relacje. Do kłótni pomiędzy maluchami nie dochodzi co do zasady w domach, w których stosowana jest przemoc fizyczna i psychiczna, gdy któryś z członków rodziny ciężko choruje, gdy rodzina jest w bardziej trudnej sytuacji finansowej i boryka się z biedą. Paradoksalnie więc, ciepły i bezpieczny dom to środowisko doskonałe do sporów i waśni pomiędzy rodzeństwem.

Kłótnie rodzeństwa – przyczyny

Dzieci kłócą się głównie po to, by przykuć uwagę dorosłych. Im więcej czasu dorośli im poświęcają, tym mniej sporów w ich wykonaniu. Z dziećmi warto rozmawiać, bawić się, grać w gry, czytać książki, innymi słowy – poświęcać im czas. Rodzice powinni mieć także świadomość, że maluchy bacznie obserwują ich zachowanie, przejmując styl, w jakim kłócą się dorośli. Dajmy maluchom dobry przykład i jeżeli już spór jest nieunikniony, przebrnijmy przez niego możliwie jak najbardziej pokojowo.

Jakie działania rodziców nie są wskazane?

Przede wszystkim nie jest rolą rodzica zapobieganie kłótniom czy sporom. Lepiej skupić się na skutecznym reagowaniu, gdy do konfliktu dojdzie. Co więcej, niewskazane jest ignorowanie problemu i wykazywanie się bezradnością w jego obliczu. Rodzic nie powinien dociekać, kto zapoczątkował kłótnię – chodzi o to, by nie rozbudzić w dzieciach przekonania, że konflikt to sposób na zwrócenie uwagi rodzica. Pod żadnym pozorem nie powinno się też wzbudzać w dzieciach strachu, mówiąc na przykład, że kłótnie doprowadzą rodzica do choroby, ani wstydu, stwierdzając przykładowo, że mimo nastoletniego wieku, dziecko zachowuje się jak kilkulatek. Należy również unikać roli sędziego – rodzic nie jest od wydawania wyroków „skazujących” czy „uniewinniających”. Niezbyt dobrą taktyką będzie też usilne skłanianie dzieci do wzajemnych przeprosin i wyjaśnień.

Wzorcowe reakcje rodzica na kłótnie dzieci

Często by położyć kres dziecięcej kłótni, wystarczy zwrócić uwagę, że określone zachowanie jednej strony, może sprawić przykrość drugiej. Warto wysłuchać postulatów każdego dziecka i wspólnie, bez emocji, poszukać kompromisu. Natychmiastowa interwencja w kłótnię dzieci jest konieczna przede wszystkim wtedy, gdy dochodzi do faktycznej przemocy fizycznej, nadmiernej agresji. Jeżeli nic takiego nie ma miejsca, najlepiej obserwować przebieg wydarzeń. Istotna jest rozmowa z każdym z dzieci. Zawsze trzeba wyjaśnić, jakie skutki może odnieść agresja i przemoc, a podczas konwersacji położyć nacisk na znacznie skuteczniejsze metody rozwiązywania sporów. Unikajmy faworyzowania jednego dziecka, szczególnie młodszego. Porównywanie dzieci także nie doprowadzi do niczego dobrego.

Z dziećmi trzeba przede wszystkim budować dobre, silne relacje. Kluczowa jest rozmowa. Maluchom trzeba też poświęcać jak najwięcej czasu. Poświęcony czas z pewnością zaprocentuje bardzo szybko.