24h/365 dni
Nie potrzebujesz skierowania
Zadzwoń - 24 godziny na dobę

Dopalacze w szkołach

13.06.17

Jeszcze kilka lat temu w szkołach, zwłaszcza gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, rozprowadzano najczęściej marihuanę i amfetaminę. Jednym marzył się „odlot”, przeniesienie się w inny wymiar, drugim potrzebny był „power” do nauki, żeby zaliczyć sprawdziany czy nadrobić zaległości. Dziś największe żniwo zbiera dopalaczowa trucizna. Wyniszcza zdrowotnie organizm, hamuje rozwój fizyczny i psychiczny młodych ludzi, doprowadza do ich śmierci lub uzależnienia.

 

Kto, gdzie, za ile

O dopalaczach w środowisku szkolnym – gimnazjalnym i ponadgimnazjalnym – wie wielu uczniów. Niektórzy kupują towar dla siebie, ale jakąś jego część oddają koledze lub koleżance. I tak łańcuszek osób wciągniętych w machinę zarówno uzależnienia, jak i sprzedawania dopalaczy powiększa się. Nie zawsze też od razu udaje się kupić od dealera dopalacze. Bywa, że transakcja jest realizowana dopiero za drugim czy kolejnym podejściem.

Uczniowie dzielą się też między sobą doświadczeniami, jakie mają w wyniku eksperymentowania z tymi środkami odurzającymi. Bywa, że aby zdobyć akceptację danej grupy rówieśniczej, trzeba zacząć brać dopalacze. Część młodzieży jest w stanie to zrobić, byleby tylko zaleźć uznanie wśród rówieśników. Dopalaczy nie brakuje także podczas imprez w gronie klasowym czy szkolnym – w dyskotekach, w prywatnych mieszkaniach, na wycieczkach.

Wielokrotnie już pogotowie wzywane było do uczniów, którzy nagle zasłabli na lekcji lub dziwnie się zachowywali, a po przewiezieniu do szpitala okazywało się, że są pod wpływem różnych toksycznych substancji i w zasadzie otarli się o śmierć.

 

To tylko produkty kolekcjonerskie…

Proszki, skręty, zioła, tabletki, pigułki – oficjalnie dopalacze sprzedawane są jako produkty kolekcjonerskie. Mają adnotację, że nie nadają się do spożycia, dlatego właśnie dopuszczane są do obrotu w legalnie działających sklepach. Jednak do sprzedaży trafiają bez odpowiednich badań i testów klinicznych. Ich skład jest też często zmieniany, aby ominąć kwestie nielegalnych substancji wykorzystywanych w procesie produkcyjnym.

Zdarzały się również sytuacje, że do sklepików szkolnych trafiały cukierki zawierające substancje psychoaktywne, a ściślej barwniki, które powodowały, że dzieci stawały się pobudzone i rozkojarzone. Oprócz tego nie przez przypadek część sklepów z dopalaczami swoją siedzibę miała/ma w pobliżu szkoły. A wchodzący do nich uczniowie bez problemu mogli/mogą zaopatrzyć się w dowolny środek odurzający.

 

Uświadamianie zagrożeń

Coraz częściej szkoły nie pozostają obojętne na tego typu działania i przyłączają się do różnych, np. policyjnych, akcji zwalczania dopalaczy lub nawet same inicjują takie przedsięwzięcia. Są to m.in. spotkania z rodzicami, uczniami, rozdawanie ulotek z informacjami, czym są i jak działają dopalacze, jakie są podstawowe objawy używania, jak wyglądają. W ten sposób też rodzicom łatwiej jest wiedzieć, co robić gdy rodzi się podejrzenie, że dziecko zażywa dopalacze. Organizowane są konkursy plastyczne czy też protesty przeciwko sprzedaży tych środków odurzających.

 

Uzależnienie – już nawet po 2 miesiącach brania

Codzienne lub częste przyjmowanie dopalaczy jest w stanie uzależnić psychicznie i fizycznie już nawet po 2 miesiącach brania. Potrzeba zaspokajania „głodu” jest coraz większa i częstsza, a kontrola nad przyjmowanymi dawkami coraz mniejsza. Młodzi ludzie, którzy popadają w uzależnienie od dopalaczy najczęściej umieszczani są w ośrodkach odwykowych dla młodzieży. Tylko pod specjalistyczną opieką jest szansa, aby poradzili sobie skutecznie z nałogiem i nauczyli się asertywnej postawy wobec środowiska, które oferuje dopalacze. Podczas terapii uzależnień młodzieży ważne jest też uświadomienie sobie przez młodych pacjentów, jak wielkie szkody w ich organizmie oraz życiu zrobiły i mogą zrobić te substancje psychoaktywne. Uświadomienie sobie własnego problemu, jego skali i skutków to podstawa leczenia. W ośrodku leczenia uzależnień dla młodzieży pacjenci mają okazje poznać historie swoich rówieśników i skonfrontować się z nimi.