24h/365 dni
Nie potrzebujesz skierowania
Zadzwoń - 24 godziny na dobę
Terapia rodzinna gratis! Darmowa konsultacja diagnostyczna z terapeutą! Zadzwoń!
image

Samookaleczanie – jeden z przejawów agresji

15.09.18

Cięcie się żyletkami, nożem czy jakiekolwiek inne formy samookaleczenia się przez dziecko oznaczają, że ma jakiś problem i nie umie sobie z nim poradzić. Zadawanie bólu jest jednym z przejawów agresji. Dziecko chce w ten sposób rozwiązać swój kłopot, bo nie zna innego sposobu na to. Kiedy więc zauważymy, że z synem czy córką dzieją się podobne rzeczy, warto poznać przyczyny problemu.

Zadzwoń i zapytaj o terapię w prywatnym ośrodku Oaza

Różne formy autoagresji

Tak drastyczne samookaleczenie się nie ma samo w sobie intencji samobójczych. Jednak część dzieci i młodzieży (zwłaszcza dziewcząt) decyduje się na takie zadawanie ran z różnych powodów. Wykorzystują do tego głównie żyletki, nóż lub szkło. Najczęściej okaleczają przedramię, ramię, rzadziej nogi.
Samookaleczenie może też przyjmować inne formy takie jak np.:

  • gryzienia się,
  • przypalania papierosem lub zapalniczką,
  • poparzenie wodą,
  • drapanie/dziurawienie skóry np. szpilką, cyrklem, agrafką,
  • połykanie ostrych przedmiotów,
  • wyrywanie sobie włosów albo rzęs,
  • uderzanie głową w ścianę,
  • zadawanie sobie samemu ciosów.

Dlaczego właśnie moje dziecko?

Przechodzenie z okresu dzieciństwa w dorosłe życie jest bardzo trudne dla młodego człowieka. Zmiany fizyczne, zmiany w psychice mają charakter przełomowy, a ich dynamika jest niezwykle intensywna. W poszukiwaniu własnej tożsamości nastolatek eksperymentuje sam ze sobą i swoim życiem. Przeżywa wiele konfliktów zewnętrznych i wewnętrznych napięć i nie zawsze jest w stanie sobie nimi poradzić. Wśród nich mogą być np. problemy w relacjach z rówieśnikami (brak akceptacji, odrzucenie itp.) czy rodzicami (przemoc psychiczna, fizyczna itd.), emocjonalne, zaburzenia psychiczne, niskie poczucie własnej wartości. Ukrywa to przed bliskimi, wychodząc z założenia, że np. nie zostanie zrozumiany przez dorosłych, a jego problemy zbagatelizowane. Może też odczuwać presję bycia samodzielnym czy perfekcyjnym. Te skrywane, tłumione emocje muszą w końcu znaleźć jakieś ujście. Agresywne zachowanie może być skierowane w stosunku do rodziców lub innych osób z otoczenia albo przerodzić się właśnie w samookaleczanie.

Z ciekawości, pod wpływem innych

Niejednokrotnie zdarza się, że nastolatek okalecza się także z chęci przekonania się jak to jest. Czasami robi to pod wpływem rówieśnika, który również się okaleczał. Problem ten jest bardzo powszechny – młodzi ludzie stykają się z nim w swojej grupie rówieśniczej czy w internecie, gdzie nawet takie zachowania są wręcz promowane jako skuteczny sposób radzenia sobie z problemami. Na młodzieżowych blogach, forach czy portalach społecznościowych autoagresja jest też traktowana jako rodzaj wyzwania. Mimo to najczęściej i tak przyczyną samookaleczenia się są problemy, z jakimi nie radzi sobie dziecko i chce na siebie zwrócić uwagę. A zadawanie bólu najczęściej tłumaczy sobie jako poczuciu ulgi i złagodzenia bólu psychicznego. Takich sygnałów nie można jednak ignorować. Trzeba dziecku okazać zainteresowanie, spędzać z nim więcej czasu, dowiedzieć się co u niego słychać. Nie oceniać za to, co robi, tylko wykazać zrozumienie dla przeżywanych przez nie uczuć i problemów. Jeśli interwencja rodzica nie przynosi skutku, zawsze można spróbować udać się do specjalisty.

Napisz do nas!



Autor: Zespół Oaza | Opublikowano: 2018-09-15 | Ostatnia aktualizacja: 1 października 2019