Autor: admin

Zaburzenia nerwicowe u dzieci

Nerwica dotyka nie tylko dorosłych – z jej powodu cierpieć mogą również dzieci i niestety, ale zdaje się, że dzieje się tak coraz częściej. Jak rozpoznać, że problem dotyczy naszego malucha? Przede wszystkim należy bacznie obserwować członka rodziny. Choć duża część oznak zaburzeń nerwicowych u dzieci i dorosłych nie różni się między sobą, warto mieć świadomość, że niektóre z nich są charakterystyczne właśnie dla młodszych. Odpowiednia wiedza pozwoli w porę zorientować się, że możemy mieć do czynienia z nerwicą i prawdopodobnie pomoże zapobiec postępowi schorzeń psychicznych u dziecka.

Zadzwoń i zapytaj o terapię w prywatnym ośrodku Oaza

Oznaki, które warto obserwować

Zaburzenia nerwicowe są silnie związane z odczuwanym lękiem, chociaż może on być różnorako okazywany. Najczęściej jest on reakcją na stres, z którym młody człowiek nie potrafi sobie samodzielnie poradzić. Przyczyny stanów lękowych mogą być różne. Najczęściej obserwacja zachowań dziecka i szczera rozmowa są w stanie pomóc w ich ustaleniu, mimo to jednak zdarza się, że okazują się niełatwe do odnalezienia i logicznego uzasadnienia. Ze względu na nasilenie i przedmiot lęku możemy wyróżnić kilka kategorii nerwic, a wśród nich:

  • zaburzenie lękowe uogólnione – dziecko odczuwa lęk o stosunku niewielkim nasileniu. Często wiąże się to z uczuciem rozdrażnienia, bezsennością, trudnościami w skoncentrowaniu się na nauce. Przyczyny lęku mogą wynikać między innymi z codziennego stresu;
  • zaburzenie paniczne – towarzyszą mu stany lękowe, w trakcie których dziecko może odczuwać duszności, kołatanie serca oraz inne dolegliwości o charakterze somatycznym. Ataki paniki są niespodziewane, a strach przed ich doświadczeniem zwykle bywa na tyle silny, że sam w sobie może stać się powodem powstawania napadów lęku;
  • fobia – lęk związany z konkretnym przedmiotem, np. owadami lub podróżowaniem samochodem. Dziecko cierpiące na fobie stara się za wszelką cenę unikać czynników stresotwórczych, a w zetknięciu z nimi może reagować atakami paniki, płaczem, złością. Jedną z odmian fobii, których obecności u młodych osób zdecydowanie nie należy lekceważyć, stanowią fobie społeczne związane z lękiem przed poznawaniem nowych ludzi, trudnościami w utrzymywaniu kontaktów, a nawet skłonnością do całkowitego izolowania się;
  • nerwica natręctw – może mieć różną postać – najczęściej dziecko boryka się z niechcianymi, natrętnymi myślami, które mogą zostać zatrzymane tylko poprzez wykonywanie określonych czynności. Zaburzenie to może znacznie utrudniać i destabilizować życie młodych osób – wielokrotnie powtarzane zachowania potrafią pochłaniać mnóstwo czasu.

Przyczyny nerwicy u dzieci

Jak zostało wspomniane w poprzednim akapicie, nerwica dziecięca może mieć różne przyczyny. Większość badaczy uważa, że istotną rolę w procesie kształtowania się zaburzeń o charakterze psychicznym w młodym wieku mogą grać czynniki środowiskowe oraz konkretne wydarzenia związane z silnym stresem, w tym zmiana szkoły, przeprowadzka, błędy wychowawcze, doświadczana w domu lub poza nim przemoc, brak wsparcia ze strony rodziny i bliskich, śmierć kogoś bliskiego lub inna trauma.

Jak pomóc dziecku?
Niestety nie obędzie się bez kontaktu z ekspertem w dziedzinie dziecięcych zaburzeń nerwicowych, który nie tylko otoczy dziecko odpowiednią opieką, ale także wesprze rodzinę malucha. To niezwykle istotne, aby bliscy byli obecni w procesie leczenia i zaoferowali choremu swą pomoc.wus

Napisz do nas!

Rola hobby w życiu dzieci i młodzieży

Nie samą szkołą może żyć uczeń i chociaż edukacja jest w życiu młodych osób najważniejsza, to każdemu z nas potrzeba odskoczni, chwili dla siebie. W dobie Internetu niestety często zdarza się, że młodzież cały czas wolny od obowiązków spędza przed ekranami komputerów, tabletów bądź smartfonów. Co może budzić obawy, dotyczy to również dzieci. Przez to zapomina się o roli zainteresowań w ich życiu, choć to właśnie teraz, odpowiednio zachęcone przez rodziców, mogą wykazywać największą chęć rozwoju. Chłonne umysły młodych osób i wrodzona ciekawość świata mogą zostać stymulowane dzięki oddawaniu się indywidualnym hobby bądź zagłuszane wszechobecną technologią. Ta rodzicielska zachęta pełni tu ważną rolę – w obecnych czasach mamy skłonność do szukania łatwych rozwiązań, często więc naturalnie i bez zastanowienia zadowalamy się rozrywką, która w żaden sposób nie umożliwia nam poszerzania własnych horyzontów i takie samo zachowanie nie dziwi nas u pociech. Zainteresowania natomiast są czymś, w co trzeba się zaangażować, ale zaangażowanie to będzie owocowało licznymi korzyściami – i to powinno uświadamiać się młodym osobom wychowywanym w XXI wieku. Dlaczego?

Dlaczego zainteresowania są takie ważne w życiu młodych ludzi?

Hobby, nieistotne, czy chodzi o sport, taniec, muzykę, zacięcie literackie czy zamiłowanie do wycieczek, to niezwykle istotny element w życiu człowieka w każdym wieku, dzięki któremu osiągnięcie równowagi między życiem zawodowym i osobistym staje się łatwiejsze (lub w ogóle możliwe). Posiadanie zainteresowań w okresie dzieciństwa czy w wieku szkolnym może wydawać się szczególnie ważne, głównie z tego względu, że zainteresowania:

  • pełnią funkcję rozwojową,
  • biorą udział w kształtowaniu i wzbogacaniu osobowości,
  • są 'siłą napędową’ do działania,
  • są skuteczną zachętą do nauki i zdobywania wiedzy w danych dziedzinach,
  • stanowią istotny czynnik prognostyczny związany z kierunkami (chociażby zawodowymi) obieranymi w życiu człowieka,
  • podnoszą samoocenę.

Nie można zapomnieć też o innych, ważnych korzyściach płynących z oddawaniu się hobby, które w końcu stanowi po prostu rozwijającą i wartościową formę spędzania czasu. Oddawanie się zainteresowaniom (zwłaszcza wspólnie z rówieśnikami) nie pozwali się nudzić, a także dostarczy dzieciom i młodzieży wrażeń niezbędnych dla odczuwania zadowolenia z życia, siebie i kontaktów z otoczeniem.

Jeśli dziecko nie ma hobby

Co zrobić, kiedy zauważymy, że dotąd dziecko nie zaczęło wykazywać szczególnego zainteresowania żadnym konkretnym tematem? Nie powinno nas to niepokoić, bo w końcu hobby można znaleźć dosłownie w każdym wieku, mimo to ze względu na ogromną rolę indywidualnych zainteresowań we wczesnym życiu, warto zachęcić pociechę do próbowania nowych rzeczy. Organizowanie wolnego czasu i urozmaicanie go może okazać się pomocne w naprowadzeniu młodego człowieka na to, co dla niego ciekawe w otaczającej nas rzeczywistości.

Dlaczego uzależniamy się od fast foodów?

Większość osób wie, że przetworzona żywność jest nie zdrowa, a mimo to ulega fast foodom, bo hamburgery, burgery, frytki z napojem typu cola to jeden z ulubionych zestawów, który można zamówić i zjeść praktycznie o każdej porze. Coraz więcej dzieci od maleńkości przyzwyczajanych jest niekiedy nawet do regularnych wizyt w lokalach szybkiej obsługi. Jeśli są wychowywane na takim jedzeniu, a do tego ich mózg jest znacznie bardziej podatny na bodźce, to takie odżywanie traktowane jest jako przyzwyczajenie.

Silnie działają na kubki smakowe

Co takiego mają w sobie fast foody, że są w stanie uzależnić? Przede wszystkim jest to żywność tak opracowana, żeby silnie działać na nasze kubki smakowe. Fast foody są jednocześnie słodkie, słone i tłuste. Połączenie tych trzech prostych smaków nie tylko jest w stanie spełnić wymagania wybrednych kulinarnie osób, ale jeszcze dać poczucie znacznie bardziej „treściwych”. Błonnik, witaminy czy minerały, które znajdowały się w surowym jedzeniu, zostają wyeliminowane w czasie jego obróbki. W „szybkiej żywności” znajduje się więc znacznie więcej takich składników, jak:

  • sól – nie tylko dobrze konserwuje żywność, przez co przedłuża jej przydatność do spożycia. Jej spożywania, dodawania do różnych potraw, uczeni jesteśmy praktycznie od małego dziecka,
  • tłuszcz – jest go sporo w fast foodach, bo większość produktów smażona jest w jego dużych ilościach,
  • kofeina – znajduje się w napojach podawanych w zestawach fast foodowych – od dawna uważana jest za substancję uzależniającą,
  • cukier – to składnik, który zwiększa poziom dopaminy, a to powoduje potrzebę objadania się. Nadmierne spożycie rośnie więc z czasem. Najwięcej cukru zawierają napoje gazowane.

Taki zestaw składników sprzyja też odkładaniu się tłuszczu w naszym organizmie, bo nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, ile jednorazowo przyjmujemy kalorii.

Efekt podobny do twardych narkotyków

Okazuje się, że wysoko przetworzona żywność może wywoływać efekt podobny do tego, jaki dają twarde narkotyki, a którego nie osiągnie się jedząc nieprzetworzone pokarmy, takie jak, np. ryby itd. Znajdujące się w fast foodach cukier i tłuszcz działają na mózg podobnie jak opium czy heroina. Osoby otyłe, podobnie jak narkomanii, mają mniejszą ilość dopaminy i czują potrzebę jej zwiększania, czyli sięgania po produkty, które zawierają dużo tłuszczu, cukrów i węglowodanów. A im więcej w naszym mózgu wydziela się dopaminy, tym czujemy się lepiej, jesteśmy bardziej szczęśliwi.

Czemu jeszcze ulegamy fast foodom? Często jesteśmy leniwi, nie chce nam się gotować lub zwyczajnie brakuje nam na to czasu. A „szybkie jedzenie” jest praktycznie pod ręką przez całą dobę. Za kilkanaście złotych dostajemy już gotowy posiłek – pizza, frytki z cheesburgerem itd. Nie szkodzi, że pozbawiony wartości odżywczych… najważniejsze, ze zaspokaja apetyt i głód.

Czy to już?

Kiedy powinno nam się zapalić czerwone światełko, że być może jesteśmy już uzależnieni od „szybkiego jedzenia”? Do niepokojących symptomów zaliczyć można m.in.:

  • zjadanie większej ilości produktów, niż było w planie,
  • kontynuowanie jedzenia, nawet jeśli nie czujemy już głodu,
  • jemy tak długo, aż robi nam się niedobrze,
  • odczuwanie braku fast foodów i podejmowanie wielu różnych nich, żeby je zdobyć.

Stres w szkole – jak pomóc dziecku?

Gdy zaczyna się rok szkolny, zwłaszcza w przypadku dzieci idących do pierwszej klasy lub nowej szkoły, może pojawić się tzw. stres szkolny. Nowe otoczenie, nieznani koledzy, koleżanki i opiekunowie…Pójście do szkoły może wpływać stymulująco na całokształt procesów rozwojowych. To wydarzenie bowiem zaliczane jest do najbardziej istotnych zdarzeń życiowych, które mogą powodować stres. Oprócz tego stresogenne mogą być różne sytuacje związane z nauką, trudne relacje z nauczycielami czy rówieśnikami.

Zadzwoń i zapytaj o terapię w prywatnym ośrodku Oaza

Niepokojące symptomy

Jakie są objawy stresu szkolnego:

  • przyspieszone bicie serca,
  • ból brzucha,
  • biegunka,
  • wymioty,
  • silne bóle głowy,
  • drżenie,
  • obniżona odporność,
  • płaczliwość,
  • moczenie w nocy,
  • senność,
  • nerwowe tiki,
  • obgryzanie paznokci,
  • apatia,
  • obniżona koncentracja uwagi,
  • agresywne zachowanie,
  • drażliwość,
  • skłonność do fantazjowania,
  • wzmożone napięci mięśni.

Niezastąpione wsparcie rodziny

Kiedy dziecko potrzebuje wsparcia, dużo zależy od tego, jak zachowają się jego najbliżsi. Musi ono mieć pewność, że może się zwrócić do swoich rodziców z każdym problemem i zostanie przez nich wysłuchane, a jego problemy nie zostaną zbagatelizowane albo wyśmiane. Wykazanie zrozumienia jest niezmiernie ważne. Dodać otuchy dziecku mogą także doświadczenia rodziców z czasów szkolnych.Dziecku łatwiej też będzie uporać się ze stresem jeśli nauczymy je samodzielności oraz asertywności. Wówczas poradzą sobie łatwiej zarówno z czynnościami, jakich się od nich wymaga, jak i w relacjach z rówieśnikami. Wszelkie niepowodzenia w szkole można przeanalizować z dzieckiem, starając się znaleźć ich przyczynę. Dziecko, tak jak człowiek dorosły, powinno też mieć czas na odpoczynek – bierny i fizyczny, aby pozbyć się stresu i odpocząć od szkolnych obowiązków, kółek zainteresowań czy fakultetów. Dlatego przyda mu się spacer, spotkanie z rówieśnikami, odpowiednia ilość snu, słuchanie muzyki, przeczytanie książki itd.

Czego unikać?

Aby nie pogorszyć i tak dużego stresu, jaki przeżywa dziecko, nie wolno straszyć dziecka szkołą czy nauczycielami. Wówczas bowiem młody człowiek będzie myślał, że czekają tam na niego tylko same nieprzyjemności. Ale też nadmierne chwalenie obu tych rzeczy nie będzie dobrym pomysłem – dziecko z pewnością wyczuje fałsz. Niektórym rodzicom bardzo udziela się stres dziecka oraz nowe wydarzenie i nie potrafią poradzić sobie z obawami czy lękami swoich podopiecznych. Dzieci, które to widzą, same zaczynają się bać.

Nie ma co też moralizować i straszyć dziecka, że jeśli nie będzie się uczyło, to nic w życiu nie osiągnie. Lepiej przytoczyć konkretne fakty i konsekwencje, jakie wynikły z braku odpowiedniego wykształcenia.

Potęgować stres może też porównywanie dziecka do innych pod względem ocen, umiejętności itd. Nie każdy jest geniuszem. Młody człowiek również nie powinien realizować nadmiernych ambicji swoich rodziców. Jeśli wyczuje, że nie spełnia pod tym względem oczekiwań rodziców, to będzie to dla niego dodatkowa porcja nerwów.

Odkrycie źródła stresu jest bardzo ważne. Tylko w ten sposób rodzic może pomóc dziecku przejść przez ten trudny okres.

Napisz do nas!

Jak uniknąć uzależnienia od komputera?

Komputer stał się już powszechnym narzędziem i pracy i rozrywki. Większość z nas spędza przy nim co najmniej kilka, o ile nie kilkanaście, godzin dziennie. A przy takim trybie korzystania z tego urządzenia nie jest trudno popaść w uzależnienie – nie tylko psychiczne, ale również od stanów emocjonalnych jakie dostarcza. Dzieci i młodzież bardzo łatwo poddają się komputerowej magii. Jak więc pomóc im zachować kontrolę i uniknąć problemu popadnięcia w nałóg? Oto kilka przydatnych porad:

Grunt to granica

Siedząc przed komputerem zazwyczaj nie kontrolujemy czasu. Wyłączamy go wtedy, gdy jesteśmy zmęczeni, skończyliśmy coś robić albo zwyczajnie znudziło nam się patrzenie w monitor. Tymczasem wyznaczenie sobie granicy czasowej pozwoli na utrzymanie kontroli nad tym zajęciem. Trzeba więc określić konkretną ilość godzin i konsekwentnie się tego trzymać, jak również pilnować, żeby dziecko co pół godziny robiło sobie przerwy od komputera. Nawet jeśli jesteśmy za to traktowani jak wrogowie, to jednak nie ma co mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Mądry rodzic to na pewno nie ten, który wszystko daje i na wszystko pozwala, ale ten, który wie, jak dawkować przyjemności.

Zadzwoń i zapytaj o terapię w prywatnym ośrodku Oaza

Zasady muszą być

Poza granicą czasową ważne są także inne zasady dotyczące korzystania z komputera. Warto je ustalić i omówić z dzieckiem. Korzystanie z tego sprzętu może być np. nagrodą za dobre zachowanie, stopnie w szkole, wykonanie jakichś zadań w domu. Najpierw obowiązki, później przyjemność – to zasada, którą warto wpoić dziecku. Młody człowiek będzie wówczas czuł, że to nie jest rzecz powszednia, ale coś, o co warto się postarać. Można również wyznaczyć jeden dzień w tygodniu bez komputera.

Uwaga – wciągająca rozrywka

W internecie znaleźć można różne formy rozrywki, które – jeśli przypadną nam do gustu – potrafią nas wciągnąć do tego stopnia, że tracimy poczucie czasu i tego, co się wokół nas dzieje. Gry komputerowe, media społecznościowe, czaty i inne atrakcje potrafią zaangażować nas w bardzo dużym stopniu. A czerpanie z tego przyjemności będzie tylko utrudniało oderwanie się od tego urządzenia. Uważna obserwacja zachowań dzieci i ich zaangażowania emocjonalnego w zabawę na komputerze jest jak najbardziej wskazana, aby wyczuć we właściwym czasie moment nadmiernego zainteresowania. Dlatego często najlepszym rozwiązaniem jest ustawienie komputera w miejscu, w którym zazwyczaj najczęściej przebywają domownicy. Pozwoli to też na kontrolę rodzicielską w zakresie stron www i tematów, jakimi interesuje się dziecko.

Alternatywne hobby

Na komputerze nie musi się ani zaczynać, ani kończyć nasz świat. Aby o tym nie zapomnieć, warto pomyśleć o jakimś alternatywnym hobby. Dodatkowe zainteresowania pozwolą odciągnąć nas od monitora i przenieść się w inną rzeczywistość. Warto dziecku podsunąć propozycje kółek zainteresowań, zajęć sportowych, zorganizować inne formy spędzania wolnego czasu, takie jak np. zabawy i spacery na świeżym powietrzu, gry sportowe, spotkania z przyjaciółmi itd.
Warto wiedzieć, że uzależnienie od komputera działa na sferę psychiczną, fizyczną, ekonomiczną i nierzadko również społeczną. A jego istotą jest właśnie utrata kontroli nad korzystaniem z różnych rzeczy, które są w nim dostępne. Pełna kontrola nad tym co robimy pozwoli nam zapobiec klasycznemu uzależnieniu od komputera.

Napisz do nas!

Jak rozmawiać z dzieckiem zażywającym narkotyki?

Narkomania wśród młodzieży w dalszym ciągu jest tematem, który trudno poruszyć. Wynika to ze stosunkowo niewielkiej wiedzy rodziców na temat rodzajów oraz form używek, nie rozumiejąteż oni i nie znają objawów, które pojawiają się u używającego dziecka.

Marihuana też jest narkotykiem

Wbrew obiegowej opinii, „narkotyki lekkie” są bardzo szybką drogą do zażywania „narkotyków ciężkich”. Dająca z początku przyjemne efekty odprężenia z czasem sprawia, że niektórzy mogą uznać ją za zachętę do spożycia innych środków. Nie tylko bowiem ułatwia postrzeganie pozostałych jako pozornie bezpiecznych, ale również utwierdza w przekonaniu, że skoro nie jest się uzależnionym od marihuany (od której uzależnić się stosunkowo trudno), to inne środki również będą łatwe do przyjęcia.

Trudne rozmowy

Przed przygotowaniem się do takiej rozmowy najpierw należy upewnić się dokładnie, czy dziecko faktycznie zażywa narkotyki, a jeśli tak – to jakie. Pamiętajmy, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć, toteż jeśli znajdziemy u nastolatka jakiekolwiek używki, powinniśmy mu je natychmiast odebrać. Nie warto jednak pozwolić na to, by zawładnął nami gniew – mamy prawo się zmartwić, ale negatywne emocje tylko utwierdzą dziecko w przekonaniu, że nie jest rozumiane.
Ocena stopnia uzależnienia należy do specjalisty, ale wiele możemy zrobić sami. Jeśli są to okazjonalne wypady – warto pomówić z dzieckiem o skutkach zażywania narkotyków. Odpowiednio obrazowe fotografie powinny mu uzmysłowić, dokąd to prowadzi. Przypomnijmy mu, że narkotyki są o tyle gorsze od alkoholu, że są nielegalne, co oznacza, że zwykle pochodzą z niepewnych źródeł. Mogą być skażone lub zanieczyszczone – a przez to jeszcze bardziej uszkodzić organizm.

Gniew jest złym doradcą

Warto zastanowić się nad przyczynami tego, dlaczego dziecko bierze narkotyki. Może nie czuje, że posiada dostateczną uwagę? Może w jego życiu wydarzyło się coś, co nim wstrząsnęło? Może ma problem, o którym wstydzi się nam powiedzieć? Powodów może być bardzo wiele. Warto również zapytać.
Jeśli dziecko będzie się doszukiwać winy w nas, nie odpowiadajmy złością. Zazwyczaj ma ono trochę racji. Nie poświęcamy obecnie tyle czasu naszym dzieciom. Czasami, powodowani troską, zbyt często kontrolujemy je i strofujemy. To sprawia, że czuje, iż nie mamy do niego zaufania – i w efekcie uznają, że tak czy siak, cokolwiek nie zrobią, zostaną potępione. Czasami są też ofiarami naszych zbyt wysokich oczekiwań. Mogą mieć również inne problemy – jednym z nich jest poczucie odrzucenia, które sprawia, że chcą zaistnieć w nowym środowisku.

Bez paniki

Narkotyki są bardzo poważnym problemem, ale nie są też wyrokiem. Jeśli zareagujemy zbyt emocjonalnie, nastolatek dotknięty problemem zamknie się w sobie. Powinniśmy cierpliwie wysłuchać tego, co ma do powiedzenia, próbować racjonalizować mu jego lęki, a z czasem spróbować namówić na wspólną terapię. To pozwoli wam na odbudowanie wzajemnego zaufania oraz troski o siebie nawzajem. Umożliwi też nawiązanie ponownego kontaktu i sprawi, że na nowo się odnajdziecie.

Jak alkohol zakłóca rozwój emocjonalny młodzieży?

Alkohol – trucizna, bez której wielu ludzi obecnie nie może się obyć. Jest powodem rozbicia całych rodzin, sprawia, że ludzie przestają nad sobą panować, a także, że tracą poczucie rzeczywistości. Obok narkotyków jest jednym z największych zagrożeń. W Polsce niezwykle wychwala się jego właściwości – ogólna narracja polega przecież na tym, że piwo to nie alkohol, że wyskoczenie gdzieś ze znajomymi musi być uwieńczone kuflem piwa, a najlepsi bohaterowie literaccy i książkowi zawsze zaglądają do kieliszka. Nie istnieje żadne społeczne potępienie dla kultu picia – toteż młodym ludziom wydaje się, iż jest to jak najbardziej pożądana używka.

Od piwa się zaczyna

Stare porzekadło głosi, że alkoholizm zaczyna się od picia piwa. Jeśli młody człowiek zaczyna uskuteczniać spożywanie alkoholu, zazwyczaj właśnie od tego trunku. Wskutek tego zaczyna się ciężkie upośledzenie psychiczne w wieku młodym – pojawia się przecież ryzyko wystąpienia zespołu Korsakowa.
Młody człowiek pijący duże ilości alkoholu narażony jest przede wszystkim na upośledzenie społeczne. Podobnie jak ten starszy zmierzyć musi się z pewnym ostracyzmem, a z czasem, także z pewnym potępieniem. Wykluczenie nie jest jednak jedynym problemem. Poczucie wstydu, które pojawia się u pijącego dorosłego, u pijącej młodzieży przybiera inny kształt. Młodzi ludzie czują, że są odrzuceni tak czy inaczej – ze względu na subkulturę czy wybrane hobby. Alkohol zaczyna być drogą wygodnej ucieczki.

Niebezpieczny ciąg

Przyjmuje się, że czas inicjacji alkoholowej w Polsce może sięgać nawet jedenastu lat. Oczywiście – warto powiedzieć sobie również o tym, że każde dziecko czy nastolatek prędzej czy później zapali papierosa lub spróbuje piwa. Ten stan należy przyjąć za dość naturalny, bowiem wywołane jest adolescencyjną chęcią buntu. Problem pojawia się wtedy, kiedy młody człowiek zaczyna znikać na całe dni, coraz częściej wraca do domu pijany, a potem nawet nie idzie do szkoły. Wtedy zostajemy zaalarmowani – ale zazwyczaj jest to już czas, w którym trzeba podjąć leczenie.
Upośledzenie relacji emocjonalnych u nastolatka spożywającego alkohol można określić na wiele sposobów, zaczyna się jednak przede wszystkim od poczucia wyobcowania. Dziecko, zwłaszcza w okresie buntu, grozi samookaleczeniem lub ucieczką z domu (a czasem te groźby uskutecznia). Przyczyna tego jest dużo głębsza niż się niektórym wydaje. Bardzo często wynika z tego, iż w samym domu często spożywany był alkohol. To rodzi przepaść między rodzicem a dzieckiem i w konsekwencji doprowadza do ryzyka niebezpiecznego picia u nastolatka.

Zaburzona osobowość

Konsekwencje mogą być opłakane. Dziecko, które zaczyna spożywać alkohol w zbyt młodym wieku upośledza swoje procesy poznawcze, a co za tym idzie – postrzeganie rzeczywistości. Wskutek tego nie odróżnia potem dobra od zła. Nie potrafi również wartościować: używki stają się dla niego głównym celem. Cierpi więc zarówno rodzina, jak i ono samo, co doprowadza do koalkoholizmu, a u samego spożywającego – do głębokiej depresji alkoholowej.

Dlaczego młodzież uzależnia się od Internetu?

W dzisiejszej dobie dużo łatwiej niż niegdyś zacierają się relacje międzyludzkie. Tak jak jeszcze czterdzieści lat temu ludzie spotykali się na festynach, potańcówkach czy po prostu – na wspólnych imprezach rodzinnych – tak w dobie szybkiego postępu zatracili czas na podobne aktywności. Często wynika to z braku alternatywy. Młodzież w małych miejscowościach ma stosunkowo niedużo możliwości rozwoju czy aktywności. W miastach z kolei w dalszym ciągu trwa „wyścig szczurów”, który sprawia, że młodzi uciekają od zastałej, „zepsutej” ich zdaniem rzeczywistości.

Brak czasu to brak życia

Rodzice często nie mają tyle czasu dla swoich pociech, co kiedyś. Na pewno każdy z nas słyszał chociaż raz stwierdzenie „wolę, żeby siedział przed komputerem, niż pił gdzieś w bramach”. Rodzicowi wydaje się, że dziecko jest w domu, więc jest bezpieczne i szczęśliwe. W istocie wcale w tym domu nie przebywa – znajduje się w Internecie, w świecie o wiele szerszym i bogatszym niż ten, który ma mu do zaoferowania świat realny.
To nie zawsze jest zły objaw. Jeśli Internet jest używany do rozwijania zainteresowań (literackich czy muzycznych) warto zaproponować dziecku, by rozszerzyło je o jakieś dodatkowe zajęcia. Jeśli jednak spędza długie godziny grając w gry, to chociaż uczy się pewnych bardzo istotnych rzeczy (na przykład współpracy, rozwija koncentrację, pozwala sobie na lepsze przyswajanie wiadomości), to traci to, czego najbardziej potrzebuje – kontaktu z bliskimi.

Niezdrowe środowisko

Młodzi uciekają w Internet również z potrzeby akceptacji. Wielu z nich czuje się wyalienowanymi w swoich środowiskach, niedocenianymi, źle rozumianymi. Są wyśmiewani przez rówieśników. Dołączają więc do różnych grup w Internecie – czasem takich, w których owa akceptacja zostaje wymuszona poprzez „hejtowanie” innych ludzi. „Hejt” jest jednym z największych niebezpieczeństw wśród młodych ludzi i uznaje się go za drogę do popełnienia bardzo wielu przestępstw. Zwykle objawia się w pisaniu negatywnych komentarzy pod czyimś adresem.
Internet uzależnić może każdego. Jeszcze do niedawna, kiedy telefony komórkowe były tylko narzędziami do komunikacji, nikt nie zakładał, że przerodzą się w urządzenia, dzięki którym na bieżąco młodzi ludzie będą mieli dostęp do siebie nawzajem. W tym momencie Facebook notuje niemal każdy ich ruch – robią sobie zdjęcia, oznaczają swoją lokalizację, a także piszą różnego rodzaju posty pod własnym imieniem i nazwiskiem. Zatracają prywatność na rzecz stania się częścią kolektywu.

Jak rozpoznać uzależnienie?

Uzależniony od Internetu człowiek przedkłada wszystkie codzienne aktywności nad konieczność dostania się do Internetu. Podczas rodzinnych obiadów przesiaduje ze smartfonem. Zapomina o codziennej higienie, odmawia chodzenia do szkoły, a nawet jeśli chodzi, to nauczyciele i wychowawcy często muszą zwracać mu uwagę za to, iż używa telefonu na zajęciach. Takie zachowania mogą być destrukcyjne dla jego dostosowania społecznego i powinny podlegać badaniu.

Rywalizacja między rodzeństwem. Jak przekuć kłótnie w naukę?

Chyba każdy, kto ma rodzeństwo pamięta sprzeczki i kłótnie z braćmi czy siostrami. Okres waśni siostrzano-braterskich mija zwykle wraz z osiągnięciem określonego wieku. Kłótnie rodzeństwa to naturalny przejaw tego, że dzieci to po prostu ludzie. Skoro dorośli mają prawo do wymiany zdań, kłótni i sporów, nie należy tego uprawnienia odbierać najmłodszym. Kłótnia pomiędzy rodzeństwem może być dla każdej ze stron swego rodzaju nauką. Ważne tylko, by rodzice w obliczu sporu pełnili rolę mediatorów.

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, kłótnie dzieci świadczą o tym, że w domu panują zdrowe, dobre relacje. Do kłótni pomiędzy maluchami nie dochodzi co do zasady w domach, w których stosowana jest przemoc fizyczna i psychiczna, gdy któryś z członków rodziny ciężko choruje, gdy rodzina jest w bardziej trudnej sytuacji finansowej i boryka się z biedą. Paradoksalnie więc, ciepły i bezpieczny dom to środowisko doskonałe do sporów i waśni pomiędzy rodzeństwem.

Kłótnie rodzeństwa – przyczyny

Dzieci kłócą się głównie po to, by przykuć uwagę dorosłych. Im więcej czasu dorośli im poświęcają, tym mniej sporów w ich wykonaniu. Z dziećmi warto rozmawiać, bawić się, grać w gry, czytać książki, innymi słowy – poświęcać im czas. Rodzice powinni mieć także świadomość, że maluchy bacznie obserwują ich zachowanie, przejmując styl, w jakim kłócą się dorośli. Dajmy maluchom dobry przykład i jeżeli już spór jest nieunikniony, przebrnijmy przez niego możliwie jak najbardziej pokojowo.

Jakie działania rodziców nie są wskazane?

Przede wszystkim nie jest rolą rodzica zapobieganie kłótniom czy sporom. Lepiej skupić się na skutecznym reagowaniu, gdy do konfliktu dojdzie. Co więcej, niewskazane jest ignorowanie problemu i wykazywanie się bezradnością w jego obliczu. Rodzic nie powinien dociekać, kto zapoczątkował kłótnię – chodzi o to, by nie rozbudzić w dzieciach przekonania, że konflikt to sposób na zwrócenie uwagi rodzica. Pod żadnym pozorem nie powinno się też wzbudzać w dzieciach strachu, mówiąc na przykład, że kłótnie doprowadzą rodzica do choroby, ani wstydu, stwierdzając przykładowo, że mimo nastoletniego wieku, dziecko zachowuje się jak kilkulatek. Należy również unikać roli sędziego – rodzic nie jest od wydawania wyroków „skazujących” czy „uniewinniających”. Niezbyt dobrą taktyką będzie też usilne skłanianie dzieci do wzajemnych przeprosin i wyjaśnień.

Wzorcowe reakcje rodzica na kłótnie dzieci

Często by położyć kres dziecięcej kłótni, wystarczy zwrócić uwagę, że określone zachowanie jednej strony, może sprawić przykrość drugiej. Warto wysłuchać postulatów każdego dziecka i wspólnie, bez emocji, poszukać kompromisu. Natychmiastowa interwencja w kłótnię dzieci jest konieczna przede wszystkim wtedy, gdy dochodzi do faktycznej przemocy fizycznej, nadmiernej agresji. Jeżeli nic takiego nie ma miejsca, najlepiej obserwować przebieg wydarzeń. Istotna jest rozmowa z każdym z dzieci. Zawsze trzeba wyjaśnić, jakie skutki może odnieść agresja i przemoc, a podczas konwersacji położyć nacisk na znacznie skuteczniejsze metody rozwiązywania sporów. Unikajmy faworyzowania jednego dziecka, szczególnie młodszego. Porównywanie dzieci także nie doprowadzi do niczego dobrego.

Z dziećmi trzeba przede wszystkim budować dobre, silne relacje. Kluczowa jest rozmowa. Maluchom trzeba też poświęcać jak najwięcej czasu. Poświęcony czas z pewnością zaprocentuje bardzo szybko.